poniedziałek, 27 października 2014

Czy to koniec Allegro?

Allegro rozpoczęło zapowiedziane na początku miesiąca zwolnienia grupowe. Pracę stracić ma ok 90 osób, a ok 80 przeniesionych zostanie do firm  outsourcingowych. Czy to koniec giganta polskiego e-handlu? Allegro zapewmnia, że nie, tłumacząc, że reorganizacja jest niezbędna dla  efektywnego rozwoju produktów i usług.

Miejsmy nadzieję, że wpłynie to korzystnie na dzialanie serwisu aukcyjnego, zmagającego sie z coraz częstszymi awariami czy "atakami", które skutecznie zniechęcają jego użytkowników pchając ich tym samych w stronę konkurencji.

piątek, 24 października 2014

Aukcje wieloprzedmiotowe – zasady działania



W aukcjach, w których sprzedający oferuje jednocześnie kilka sztuk przedmiotu, nazywanych aukcjami wieloprzedmiotowymi mają zastosowanie inne zasady niż w przypadku aukcji standardowych.


Podstawowa różnica, która najczęściej zaskakuje licytujących w tego typu aukcjach po raz pierwszy polega na tym, że Allegro od razu ujawnia maksymalną ofertę. W aukcjach standardowych – jednoprzedmiotowych pokazywana jest cena tylko minimalnie większa od najwyższej dotychczasowej oferty (zgodnie z zasadą postąpienia); maksimum ujawniane jest dopiero w przypadku przebicia tej propozycji przez kolejnego oferenta.


Kolejna nowaość jest taka, że w przypadku, gdy w licytacji wieloprzedmiotowej wygrywa kilku oferentów wszyscy zwycięzcy płacą za przedmiot tyle ile ostatni wygrywający, nie zaś tyle ile faktycznie zaoferowali.


Tyle teorii, czas na praktykę….



Przyjmijmy zatem, że na aukcji dostępnych jest 10 sztuk danego przedmiotu, w licytacji udział bierze 3 uczestników – znani nam już Panowie „A”, „B” oraz „C”.

Pan „C” zażyczył sobie zakupić 3 sztuki za cenę 5 zł każda, Panowie „B” i „C” po 5 sztuk z tym, że Pan „B” daje 7 zł, a „C” 27 zł za sztukę – kto zwycięży? W tej aukcji wygrywających jest dwóch – zarówno „B” jak i „C” kupili tyle sztuk ile chcieli i obaj zapłacą za przedmioty po 7 zł za sztukę! (chociaż mogłoby się wydawać, że „C” zapłaci 27 zł).

Gdyby do licytacji włączył się „D”, który zapragnąłby kupić 3 sztuki za 100 zł stanąłby on na czele zwycięzców – wygrałby 3 licytowane sztuki, „C” zdobyłby 5 sztuk, ale dla „B” zostałyby już tylko 2 sztuki, i nadal każdy z nich zapłaciłby 7 zł za 1 wylicytowany przedmiot, czyli tyle ile ostatni wygrywający.


Pamiętajcie jednak, że gdy będziecie chcieli zakupić wszystkie dostępne przedmioty i Wasza oferta okaże się zwycięska będziecie jedyną osobą wygrywającą i tylko wasze maksimum określać będzie ostateczną cenę. Zatem, jeżeli nasz rozrzutny aukcjoner „D” zaproponowałby owe 100 zł, ale w miejsce 3 zapragnąłby zachłannie wszystkich dostępnych przedmiotów, za każdy z nich zapłacić by mu przyszło po 100 zł.

wtorek, 21 października 2014

Aukcje z "ceną minimalną"

Sprzedawcy aukcyjni mają możliwość zabezpieczenia się na wypadek zbyt niskiej ceny końcowej
i ustalenia "ceny zaporowej", czyli minimum za jakie skłonni są sprzedać oferowany przedmiot.

Ustawienie owego minimum wpływa nieznacznie na przebieg tego typu aukcji:

  • póki nie zostanie przekroczona cena minimalna, licytacja toczy się zgodnie z zasadą postąpienia ;
  • sytuacja zmienia się gdy oferent złoży propozycję równą bądź wyższą od ceny minimalnej - wtedy na liście ofert pojawia się cena równa kwocie zaporowej ustalonej przez sprzedajacego niezależnie od tego jaka kwota postąpienia byłaby na ten moment  obowiązująca;
  • zasada minimanlej kwota przebicia powraca gdy cena minimalna zostanie przekroczona, a licytacja toczy się dalej.


Przyjmijmy, że sprzedający postanowił nie sprzedawać przedmiotu za mniej niż 150 zł. Wystawił go na licytację od 1 zł, jednak do momentu nieprzekroczenia ceny 150 zł nie jest zobowiązany do sprzedaży.

Zatem, jeżeli "A" zaproponuje 5 zł, "B" - 10 a "C" 20 zł, sytacja będzie wyglądala następująco

1. C - 10, 50 zł (mimo tego, że oferował 20 zl, allegro zaprezentuje tylko kwotę jaka wystarczyła do minimalnego przebicia)
2. B - 10
3. A - 5 zł

Cena minimalna nie została osiągnięta - przedmiot nie został sprzedany.



Jeżeli do licytacji włączy się 4 uczestnik, który zdecyduje, że jest w stanie zapłacić za przedmiot 200 zł, stanie on na czele listy oferentów z kwotą równą cenie minimalnej czyli 150 zł - bez znaczenia pozostaje w tej chwili kwota postąpienia.

Z chwilą dołączenia do gry 4 uczestnika z kwota maksymalną 200 zł, układ listy ofert będzie taki:

1. D - 150 zł
2. C - 20 zł
3. B - 10 zł
4. A - 5zł

Jeśli do walki dołączy kolejna osoba, która zaoferuje nawet 500 zł, "do łask" wraca zasada postąpienia
i lista zyskuje ostatecznie taki wygląd:

1. E - 202,50 (zgodnie z zasadą postąpienia dla przedmiotów w przedziale cenowym 100 - 249.99zł minimalne przebicie wynosi 2.50 zł)
2. D - 200 zł
3. C - 20 zł
4. B - 10 zł
5. A - 5zł

wtorek, 14 października 2014

Dlaczego nie wygrałem?


Tytułowe pytanie pojawia się niemal zawsze w przypadku, gdy pytający mimo zaoferowania wyższej kwoty nie odniósł zwycięstwa w licytacji.

Pytanie to wynika z faktu, iż niemal każdy początkujący licytant nie zdaje sobie sprawy, że licytacje internetowe odbywają się wg określonych zasad. Większość za zasadę wiodącą uważa zwyczajne "kto da więcej". Pamiętać należy jednak, że "więcej" jest jednak zawsze z góry określone i nosi miano "minimalnej kwoty przebicia" czy też "kwoty postąpienia". Kwoty te zależne są od przedziału cenowego w jakim na daną chwile (moment składania naszej oferty) znajduje się licytowany przedmiot.

Poniżej prezentuję kwoty postąpienia jakie funkcjonują w serwisie Allegro, oraz postąpienia dla aukcji eBay'a w zależności od waluty, w jakiej prowadzona jest licytacja.











Zatem, zanim następnym razem zadacie pytanie "Dlaczego nie wygrałem?" zerknijcie uprzenio na powyższe tabelki i upewnijcie się, że Wasza oferta była wystarczająca by przebić ofertę poprzednika.

czwartek, 9 października 2014

Tytułem wstępu

Uwielbiam kupować taniej niż inni, dlatego większość moich zdobyczy pochodzi z licytacji... Kocham ten dreszczyk emocji i tę satysfakcję gdy to ja staję na czele listy oferentów wytykając wirtualnie język tym, którzy za mną i którzy smakiem mogą się tylko obejść :)

Moi znajomi, którym serwisy aukcyjne służą głównie do zakupów typu "kup teraz" mawiają: "oj, bo Ty tak potrafisz coś wyszukać, tanio wylicytować"...ale co tu umieć? Nie jest filozofią posłużyć się wyszukiwarką (fakt, czasem trzeba poświęcić trochę czasu, żeby znaleźć coś interesującego z dobrą ceną wyjściową, ale nie ma nic za darmo:)), przefiltrować i złożyć odpowiednią ofertę.

W rozmowach z aukcyjnymi sceptykami padają zazwyczaj argumenty - "ja się na tym nie znam", "nie potrafię" albo "spróbowałem kiedyś, przebili mnie więc teraz kupuję od razu przez 'kup teraz' - szkoda mi czasu na pilnowanie przebiegu licytacji" (dlatego ja zazwyczaj nie licytuję samodzielnie, ale o tym kiedy indziej...). Zgodzić się z tym nie mogę i właśnie stąd koncepcja stworzenia "edukacyjnego bloga". 

Blog powstał  z myślą o powyższych 'aukcyjnych sceptykach',  którzy uważają, że licytowanie jest zbyt trudne bo nie znają zasad panujących w serwisach aukcyjnych. Moim celem jest wprowadzić Was (w miarę wiedzy własnej) w tajniki tanich zakupów na allegro (ponieważ głównie tam toczę swoje boje),  postaram się także przeanalizować zasady panujące w pozostałych popularnych i mniej popularnych serwisach aukcyjnych.

Zatem... do następnego razu :)