czwartek, 9 października 2014

Tytułem wstępu

Uwielbiam kupować taniej niż inni, dlatego większość moich zdobyczy pochodzi z licytacji... Kocham ten dreszczyk emocji i tę satysfakcję gdy to ja staję na czele listy oferentów wytykając wirtualnie język tym, którzy za mną i którzy smakiem mogą się tylko obejść :)

Moi znajomi, którym serwisy aukcyjne służą głównie do zakupów typu "kup teraz" mawiają: "oj, bo Ty tak potrafisz coś wyszukać, tanio wylicytować"...ale co tu umieć? Nie jest filozofią posłużyć się wyszukiwarką (fakt, czasem trzeba poświęcić trochę czasu, żeby znaleźć coś interesującego z dobrą ceną wyjściową, ale nie ma nic za darmo:)), przefiltrować i złożyć odpowiednią ofertę.

W rozmowach z aukcyjnymi sceptykami padają zazwyczaj argumenty - "ja się na tym nie znam", "nie potrafię" albo "spróbowałem kiedyś, przebili mnie więc teraz kupuję od razu przez 'kup teraz' - szkoda mi czasu na pilnowanie przebiegu licytacji" (dlatego ja zazwyczaj nie licytuję samodzielnie, ale o tym kiedy indziej...). Zgodzić się z tym nie mogę i właśnie stąd koncepcja stworzenia "edukacyjnego bloga". 

Blog powstał  z myślą o powyższych 'aukcyjnych sceptykach',  którzy uważają, że licytowanie jest zbyt trudne bo nie znają zasad panujących w serwisach aukcyjnych. Moim celem jest wprowadzić Was (w miarę wiedzy własnej) w tajniki tanich zakupów na allegro (ponieważ głównie tam toczę swoje boje),  postaram się także przeanalizować zasady panujące w pozostałych popularnych i mniej popularnych serwisach aukcyjnych.

Zatem... do następnego razu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz